Gra w pytania „PYTAJNIAKI”

(11 opi­nii klien­ta)

„Pytaj­nia­ki” to 100 uni­ka­to­wych kart kon­wer­sa­cyj­nych z cie­ka­wy­mi, nie­co­dzien­ny­mi pyta­nia­mi.

To gra, któ­ra:

A to wszyst­ko za jedy­ne 99 zł.

Ważne!

We wrze­śniu 2020 ODŚWIEŻYLIŚMY WYGLĄD PYTAJNIAKÓW (nazy­wa­ją się teraz Pytaj­nia­ki TOM 1.) oraz wyda­li­śmy cał­kiem nowy pro­dukt (Pytaj­nia­ki TOM 2.).

Pytaj­nia­ki (tom 1.) w nowej odświe­żo­nej odsło­nie NIE RÓŻNIĄ SIĘ SAMYMI PYTANIAMI OD DOTYCHCZASOWEGO PRODUKTU, udo­sko­na­li­li­śmy jedy­nie sza­tę gra­ficz­ną. Czy­li odświe­żo­ne Pytaj­nia­ki (tom 1) mają:

  • ponu­me­ro­wa­ne (sic!) kar­ty o zaokrą­glo­nych rogach,
  • nową uspój­nio­ną czcion­kę,
  • do tego logo Pytaj­nia­ków zawie­ra CZARNE KÓŁECZKO Z BIAŁYM NUMEREM 1,
  • a na pudeł­ku jest tak­że moje zie­lo­ne logo
  • i zmie­nio­ny mail kon­tak­to­wy.

Jeśliś spragniona/​y każ­dej ryn­ko­wej nowo­ści i na myśl o nowej odsło­nie Pytaj­nia­ków prze­bie­rasz nóż­ka­mi, i koniecz­nie chcesz mieć pro­dukt w nowym wyda­niu z tymi wszyst­ki­mi kosme­tycz­ny­mi zmia­na­mi – powstrzy­maj swe konie i POCZEKAJ Z KUPOWANIEM, aż wyda­my w pierw­szej kolej­no­ści te ostat­nie sztu­ki ze sta­rej, dotych­cza­so­wej par­tii (zosta­ła ich dosłow­nie garst­ka, kil­ka­na­ście sztuk).

Umów­my się więc tak: tak dłu­go, jak na tej stro­nie będzie wisiał ten ostrze­gaw­czy komu­ni­kat, tak dłu­go będzie­my roz­sy­łać do kupu­ją­cych towar tak, jak przy­sta­ło na każ­dy porząd­ny spo­żyw­czak „u Joli”, czy też w tym wypad­ku „u Klau­dii” – czy­li ZA KOLEJO. Naj­pierw sprze­da­je­my pro­duk­ty z naj­star­szą datą pro­duk­cji (czy­taj: Pytaj­nia­ki w sta­rej sza­cie gra­ficz­nej, któ­re robo­czo nazy­wa­my tomem 0., bo nie ma na nim żad­ne­go numer­ka), a dopie­ro potem, jak zej­dzie nam już z maga­zy­nu cała dotych­cza­so­wa edy­cja, sprze­da­je­my nów­ki sztu­ki (Pytaj­nia­ki tom 1. z widocz­nym nume­rem).

Jest kuma­cja?

Czy coś jesz­cze wyja­śnić? 😎

Czym są PYTAJNIAKI?

Gra Pytaj­nia­ki to 100 uni­ka­to­wych kart kon­wer­sa­cyj­nych (6cm x 6cm) z cie­ka­wy­mi, nie­co­dzien­ny­mi pyta­nia­mi.

Jest to gra, któ­ra cele­bru­je (czyż­by zani­ka­ją­cy w erze Inter­ne­tu?) zwy­czaj pro­stej, praw­dzi­wej i głę­bo­kiej roz­mo­wy z żywym czło­wie­kiem twa­rzą w twarz.

Play Video

Dla kogo?

Kar­ty kon­wer­sa­cyj­ne Pytaj­nia­ki są prze­zna­czo­ne dla wszyst­kich, któ­rzy są głod­ni cie­ka­wych, wzbo­ga­ca­ją­cych roz­mów, któ­re inspi­ru­ją i doda­ją ener­gii. Moż­na grać (czy­li roz­ma­wiać):

  • ze swo­im part­ne­rem,
  • ze zna­jo­my­mi,
  • nie­zna­jo­my­mi,
  • przy­ja­ciół­mi,
  • rodzi­ną,
  • czy ze współ­pra­cow­ni­ka­mi.

Suge­ro­wa­ny wiek gra­czy to 13+.*

*Choć nie ma prze­ciw­wska­zań, żeby korzy­sta­ły z niej tak­że oso­by młod­sze:
po pro­stu na część pytań będzie im trud­niej odpo­wie­dzieć (np. o ulu­bio­ną pra­cę, jaką kie­dy­kol­wiek wyko­ny­wa­li, czy o wpła­tę pie­nię­dzy na orga­ni­za­cję cha­ry­ta­tyw­ną).  Ponad­to w tle pytań znaj­du­ją się tak­że frag­men­ty nie zawsze cen­zu­ral­nych rysun­ków i słów 😜

cena regularna: 99 zł
Pytajniaki są obecnie dostępne w dwóch wariantach (każdy z innym zestawem pytań).
cena regularna: 99 zł

Jak grać?

Zamiast gapić się tępo w kom­pu­ter, TV, smart­fo­na czy table­ta, albo zamiast gadać bez sen­su o przy­ziem­nych, nic nie wno­szą­cych rze­czach (takich jak pogo­da, poli­ty­ka albo to, że skoń­czy­ło się masło), wystar­czy wylo­so­wać kar­tę i zacząć ze sobą tak napraw­dę roz­ma­wiać.

Wystar­czy być cie­ka­wym swo­je­go roz­mów­cyotwo­rzyć się na nie­go. Dzię­ki wza­jem­nej wymia­nie zdań gra­cze (choć lepiej ich po pro­stu nazy­wać roz­mów­ca­mi) stwa­rza­ją sobie oka­zję do lep­sze­go pozna­nia się i nawią­za­nia bliż­szej rela­cji.

Nie­jed­no­krot­nie oka­że się też, że Twój roz­mów­ca ma świet­ne, czę­sto prze­za­baw­ne przy­go­dy do opo­wie­dze­nia, o któ­rych wcze­śniej nie miałaś/​miałeś poję­cia! Odkry­je­cie dzię­ki temu zarów­no jak wie­le Was łączy, i jak wie­le Was ujmu­ją­co róż­ni.

Na czym polega fenomen tych kart?

to śmiesznie proste narzędzie…
…któ­re możesz mieć zawsze przy sobie (są nie­wiel­kich roz­mia­rów), i któ­re możesz w każ­dym momen­cie wyjąć z kie­sze­ni, toreb­ki czy ple­ca­ka i zacząć z nich korzy­stać. Kar­ty stwa­rza­ją pole do nowych, cie­ka­wych, inspi­ru­ją­cych roz­mów w zasa­dzie w każ­dych warun­kach.
1
Pytania z talii są dobrane przez autorkę bardzo świadomie
Wszyst­kie są pyta­nia­mi otwar­ty­mi, a przy tym są pyta­nia­mi nie­ba­nal­ny­mi. Nie ma tam pytań o ulu­bio­ny kolor, muzy­kę czy imię psa… Ale są pyta­nia o to, jaką książ­kę czy­ta­li­śmy po raz pierw­szy dla przy­jem­no­ści, o to, co trzy­ma­my w domu ze wzglę­dów sen­ty­men­tal­nych, choć mogli­by­śmy to wyrzu­cić, albo pyta­nie o to, jakie pozy­tyw­ne zmia­ny dostrze­ga­my u sie­bie na prze­strze­ni lat.
2
bardzo wszechstronnym narzędzie
Moż­na je wyko­rzy­sty­wać do wzbo­ga­ca­nia rela­cji z bli­ski­mi nam oso­ba­mi, jako narzę­dzie inte­gra­cyj­ne (na impre­zach rodzin­nych, fir­mo­wych, wyjaz­dach waka­cyj­nych, sło­wem: spo­tka­niach wszel­kiej maści), czy – tak się zresz­tą zaczę­ła histo­ria Pytaj­nia­ków, któ­re powsta­ły latem 2015 – jako narzę­dzie tre­ner­skie udo­stęp­nia­ne uczest­ni­kom szko­leń w cza­sie run­dy otwie­ra­ją­cej (kto był na szko­le­niu Klau­dii – może je koja­rzyć!).
3

Jeszcze masz wątpliowiści?

0

uni­ka­to­wych kart KONWERSACYJNYCH z cie­ka­wy­mi pyta­nia­mi

100 %

nudy i small talk

0 +

suge­ro­wa­ny wiek gra­czy

cytat2

Jaka oso­ba (np.publiczna/znazna/nieznana) Cię inspi­ru­je i dla­cze­go?

Pytaj­nia­ki
cytat2

Co uwielbiałaś/​eś robić jako dziec­ko i mogłaś/​eś to robić godzi­na­mi?

Pytaj­nia­ki
cytat2

Opo­wiedz zabawną/​ciekawą histo­rię zwią­za­ną ze zwie­rzę­ta­mi (Two­imi lub czy­imiś).

Pytaj­nia­ki

Co wchodzi w skład gry „PYTAJNIAKI”

Cena nie obej­mu­je kosz­tów wysył­ki,

11 opinii dla Pytajniaki

  1. Aga­ta (zweryfikowany)

    Wycią­gnę­łam jako pierw­sze pyta­nie o to, cze­go się oba­wia­łam będąc dziec­kiem w byciu doro­słym… Prze­czy­ta­łam je mojej cór­ce, lat 29, tak, tak, taka jestem! 🙂 Kie­dy dzie­li­łam się z dziec­kiem swo­imi prze­my­śle­nia­mi, wywią­za­ła się mię­dzy nami roz­mo­wa, waż­na, szcze­ra i do tego stop­nia inte­re­su­ją­ca, że nie wie­dzia­ły­śmy, jakim wyni­kiem skoń­czył się sobot­ni mecz żuż­lo­wy oglą­da­ny w TV 🙂 Przej­rza­łam inne pyta­nia i stwier­dzam, że są „uważ­ne”. Może nie wszyst­kie do tego stop­nia „idą w głąb” róż­nych momen­tów w życiu, że sia­dasz na swo­im kamie­niu milo­wym, ale inspi­ra­cje two­rzą nie­mo­żeb­ne! 😉

  2. Agniesz­ka (zweryfikowany)

    Fan­ta­stycz­na gra, na róż­ne oka­zje! Na szko­le­nia czy warsz­ta­ty gdzie zwy­kle zaczy­na się: „Nazy­wam się Jan, w orga­ni­za­cji jestem od 5 lat, po pra­cy bie­gam mara­to­ny lub cho­dzę na cross fit” a tu nagle nie­spo­dzian­ka, losu­jesz i dosta­jesz: „Co śpie­wasz pod prysz­ni­cem?” lub „Cze­go nauczy­łeś się od swo­ich wro­gów” i już nie ma nudy, sztam­py. Spraw­dza się w gru­pach, któ­re się zna­ją, jak i w takich, w któ­rych uczest­ni­cy się nie zna­li przed szko­le­niem.

    Na spo­tka­nia towa­rzy­skie, rewe­la­cja. Te pyta­nia są począt­kiem roz­mów jakich nigdy nie pro­wa­dzi­li­ście z ludź­mi, któ­rych zna­cie od lat.

  3. Nata­lia

    Świet­ne narzę­dzie do zaba­wy na wyjeź­dzie inte­gra­cyj­nym z pra­cy. Bawi­li­śmy się dosko­na­le w gru­pie 20 osób przez ponad 2 godzi­ny! Pole­cam wszyst­kim, nie tyl­ko zawo­do­wo 🙂

  4. Paweł, zado­wo­lo­ny posia­dacz zesta­wu nr 400 :) (zweryfikowany)

    „Pytaj­nia­ków” uży­wam pod­czas szko­leń. Moż­na cho­ciaż­by popro­sić o wylo­so­wa­nie jed­ne­go pyta­nia pod­czas kla­sycz­nej zapo­znaw­czej „rund­ki”, ale też zor­ga­ni­zo­wać z nimi kil­ku­dzie­się­cio­mi­nu­to­wy „spe­ed-dating”.

    „Pytaj­nia­ki” są uni­wer­sal­ne – świet­nie spraw­dzą się zarów­no na szko­le­niach dla mena­dże­rów mię­dzy­na­ro­do­wych firm (no może po wyję­ciu kil­ku pytań np. o bie­liź­nie ;)) jak i lice­ali­stów (wte­dy pyta­nia o bie­li­znę pew­nie moż­na nie wyj­mo­wać). Do uni­wer­sal­no­ści zali­czę jesz­cze roz­miar – są nie­wiel­kie i lek­kie – moż­na je zawsze mieć przy sobie.

    Są anga­żu­ją­ce – po 50 minu­tach pra­cy z nimi ludzie mówią, że nie wie­dzą kie­dy ten czas minął.

    Są ład­nie i trwa­le zapro­jek­to­wa­ne i wyko­na­ne. Powin­ny posłu­żyć nawet kil­ka lat.

    „Pytaj­nia­ki” to wciąż coś nowe­go. A tre­ne­rzy wie­dzą jak waż­ne jest, żeby się w tej bran­ży wyróż­niać i zaska­ki­wać uczest­ni­ków.

    Widzę wiel­ki poten­cjał do roz­wo­ju! Cze­kam na Pytaj­nia­ki 2 (i 3, 4, 5…) oraz wer­sje tema­tycz­ne – „Pytaj­nia­ki dla mena­dże­rów”, „Pytaj­nia­ki dla stu­den­tów” itp.

  5. Ane­ta (zweryfikowany)

    Cho­ciaż na ryn­ku jest wie­le kart, to nie wszyst­kie war­to mieć. Ale Pytaj­nia­ki są obo­wiąz­ko­we!!! To, co naj­bar­dziej mnie w nich urze­kło, to same pyta­nia i roz­miar. Pyta­nia są świet­ne, mało oczy­wi­ste, nie­ty­po­we, zaska­ku­ją­ce. Przy­znam, że kie­dy prze­glą­da­łam je pierw­szy raz, to z każ­dym pyta­niem moje oczy były coraz więk­sze ze zdzi­wie­nia, a usta coraz sze­rzej się uśmie­cha­ły. Korzy­stam z nich w pra­cy z ludź­mi w róż­nych obsza­rach – cza­sem ćwi­cze­nie kom­pe­ten­cji, cza­sem dla lep­sze­go pozna­nia i inte­gra­cji. Wyko­rzy­stu­ję je tak­że pry­wat­nie – na spo­tka­niach z rodzi­ną i zna­jo­my­mi. Stwa­rza­ją nie­sa­mo­wi­tą oka­zję do bycia praw­dzi­wym i głę­bo­kiej roz­mo­wy. Jestem nimi zachwy­co­na!!! Cho­ciaż są to kar­ty w wer­sji kom­pak­to­wej – to wła­śnie to jest w nich fan­ta­stycz­ne. Zawsze mogę mieć je ze sobą. Mała rzecz, a cie­szy i dodat­ko­wo zmie­nia świat!!! Cze­kam na Pytaj­ni­ki 2 🙂

  6. Agniesz­ka B. (zweryfikowany)

    Two­je kar­ty zna­ko­mi­cie spraw­dza­ją się: ze stu­den­ta­mi na start, pod­czas warsz­ta­tów na start, pod­czas gru­py Master Mind na pod­su­mo­wa­nie roku 🙂 Wszyst­ko prze­te­sto­wa­ne. Sto­su­ję te kar­ty BARDZO czę­sto 🙂

  7. Agniesz­ka (zweryfikowany)

    Kar­ty faj­nie się spraw­dzi­ły, wyko­rzy­sta­łam je w for­mie ćwi­cze­nia roz­grzew­ko­we­go w gru­pie 40 osób. Było dużo śmie­chu i pozy­tyw­nej ener­gii, co wpły­nę­ło na bar­dzo dobrą atmos­fe­rę pod­czas warsz­ta­tu 🙂

  8. Woj­ciech (zweryfikowany)

    Pytaj­nia­ki oka­za­ły się strza­łem w dzie­siąt­kę! Świet­na zaba­wa, cie­ka­we wyko­na­nie i nie idzie się nudzić!!!

  9. Ame­lia (zweryfikowany)

    Kil­ka moich prze­my­śleń doty­czą­cych Pytaj­nia­ków.
    Zamó­wi­łam jesz­cze w listo­pa­dzie z nadzie­ją, że doj­dzie przed Wigi­lią…
    w czwar­tek przed świę­ta­mi stra­ci­łam nadzie­ję dopa­ko­wu­jąc ostat­nie rze­czy przed wyjaz­dem w rodzin­ne strony…gdy nagle usły­sza­łam dzwo­nek do drzwi.
    Listo­nosz! Wdra­pał się na 3 pię­tro i dostar­czył Pytaj­nia­ki.
    Oka­za­ło się, że dostar­czył coś wię­cej niż tyl­ko grę. Stał za tym cały mister­ny plan, a pró­bą gene­ral­ną dla Pytaj­nia­ków mia­ła być wła­śnie Wigi­lia.
    Rodzin­nie, oko­ło 12 osób, naje­dze­ni, roz­ba­wie­ni – nad­szedł czas roz­da­wa­nia pre­zen­tów, któ­rych w tym roku było wyjąt­ko­wo mno­go pod pach­ną­cą cho­in­ką.
    Naj­pierw zasa­dy – chcesz otwo­rzyć pre­zent, musisz odpo­wie­dzieć na pyta­nie z puli Pytaj­nia­ków: jeden prezent=jedno pyta­nie, pre­zent dla pary=każdy z pary losu­je pyta­nie.
    Szcze­rze mówiąc mia­łam oba­wy co do tej „zaba­wy”, wie­ko­we ciot­ki i wuj­ko­wie mogą źle zare­ago­wać, nie chcieć odpo­wia­dać, pyta­nia mogą ich zawstydzić…ale co tam, idzie­my w to!
    Co się oka­za­ło: naj­wspa­nial­szy, naj­bar­dziej war­to­ścio­wy i fascy­nu­ją­cy czas spę­dzo­ny z moją rodzi­ną.
    Nie tyl­ko się uśmia­li­śmy, wspo­mi­na­li­śmy, ale przede wszyst­kich dowie­dzie­li­śmy się cze­goś war­to­ścio­we­go i cie­ka­we­go o sobie nawza­jem.
    Nie było roz­mów w rodza­ju: „co sąsiad­ka zno­wu posta­wi­ła przed domem”…(you know what I mean) ale prze­wspa­nia­łe roz­mo­wy o naszych zwy­cza­jach, marze­niach, pla­nach, rytu­ałach…

    Ser­decz­nie gra­tu­lu­ję stwo­rze­nia Pytaj­nia­ków – mnó­stwo moż­li­wo­ści ich wyko­rzy­sta­nia, i naj­waż­niej­sze, nie tyl­ko jako for­ma roz­ryw­ki, ale pre­tekst do zacie­śnia­nia wię­zi i budo­wa­nia rela­cji.
    Jestem Wam bar­dzo wdzięcz­na, że doło­ży­li­ście wszel­kich sta­rań, żeby pro­dukt dotarł na czas.
    Dzię­ki Wam spę­dzi­łam bez­cen­ny quali­ty time z moją rodzi­ną, i bar­dzo Wam za to dzię­ku­ję!

  10. Pau­li­na (zweryfikowany)

    Nie zapo­mnę, kie­dy gra­łam w Pytaj­nia­ki po raz pierw­szy – pomy­śla­łam sobie, że pew­nych tema­tów nigdy byśmy pew­nie nie poru­szy­li, a to prze­cież tak nie­praw­do­pob­nie cie­ka­we kwe­stie! Pole­cam wszyst­kim tym, któ­rzy lubią roz­ma­wiać i przede wszyt­skim tym, dla któr­cyh waż­ne są rela­cje mie­dzy­ludz­kie. To fan­ta­stycz­na gra, któ­ra pozwa­la posze­rzyć tema­ty dys­ku­sji rodzin­nych czy przy­ja­cie­sl­kich o nowe wąt­ki. Kto by pomy­ślał, że pro­ste kart­ki z pyta­nia­mi mogą dawać tyle wra­żań…? Na przy­kład wte­dy, kie­dy o oso­bie, któ­rej wyda­wa­ło nam się, że wie­my już wszyst­ko, dowia­du­je­my się zupeł­nie nowych rze­czy, lub dzię­ki pyta­niom poznaj­my lepiej kogoś nowe­go. Co tu dużo mówić geniusz w swo­jej pro­sto­cie 🙂 Dzię­ki tej grze spo­tka­nia rodzin­ne czy zna­jo­mych mogą mieć nową jakość. Abso­lut­nie pole­cam!

  11. Adam (zweryfikowany)

    Kar­ty już zaczę­ły pra­co­wać! Wczo­raj wie­czo­rem rodzin­nie je testo­wa­li­śmy –dzia­ła­ją świet­nie! Pyta­nia wyma­ga­ją cza­sem reflek­sji, namy­słu, ale rów­nież uśmia­li­śmy się nie­źle 🙂 I pozna­li­śmy tro­chę bar­dziej! Pomysł z pod­ło­że­niem Two­je­go Cudow­ni­ka pod pyta­nia – bar­dzo mi się podo­ba – każ­da kar­ta jest nie­po­wta­rzal­na! Wyko­rzy­stam je rów­nież pod­czas moich szko­leń, spo­tkań ze zna­jo­my­mi i gdzie się da 🙂

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry

Pytajniaki

Galeria zdjęć