FACYLITACJA

Poza byciem tre­ne­rem jestem tak­że facy­li­ta­to­rem i to w dodat­ku facy­li­ta­to­rem wizu­al­nym (ba, nawet od roku 2020 mam na to ofi­cjal­ny papier, choć robię to od ok. 2013 roku! 😉). Co to za dziw­ne sło­wo i co to zna­czy? To zna­czy, że jestem kimś pomię­dzy tre­ne­rem (tre­ner ma wie­dzę i się nią dzie­li odpo­wia­da­jąc na pyta­nia uczest­ni­ków) a coachem (coach zada­je pyta­nia, bo cała „wie­dza” i wszyst­kie odpo­wie­dzi są w uczest­ni­kach). Pro­wa­dzę facy­li­to­wa­ne warsz­ta­ty, w cza­sie któ­rych (tyl­ko i aż!) stwa­rzam gru­pie jak naj­lep­sze warun­ki do reali­za­cji jakie­goś celu i dopro­wa­dzam gru­pę do wytwo­rze­nia war­to­ścio­wych rezul­ta­tów

Facy­li­ta­cja zespo­łu ExplainVisually.co

Współpracowałam z:

Co mówią o mnie klienci, (dla) których facylitowałam?

Z rów­nym zapa­łem uczę ludzi uży­wa­nia myśle­nia wizu­al­ne­go na warsz­ta­tach ale tak­że wcho­dzę w rolę prze­wod­ni­ka i facy­li­tu­ję róż­ne pro­ce­sy, w efek­cie któ­rych uczest­ni­cy wypra­co­wu­ją jako­ścio­we i przy­dat­ne dla nich rezul­ta­ty. Miód na moje facy­li­ta­tor­skie ser­ce widzieć ten ich zapał! 😍

Przewiń do góry